Kilka lekkich zabaw linowych, które nie powodują palpitacji serca, ale na pewno dają wiele radości wszystkim uczestnikom eventu. Można sprawdzić swoją sprawność i zabłysnąć odwagą, ale w sposób kontrolowany i stateczny.

  • Wieża ze skrzynek – absolutna klasyka. Wchodzimy na skrzynki po najlepszym piwie i staramy się osiągnąć pułap wyższy niż ten, który byśmy osiągnęli po jego spożyciu. Zwycięzca zostaje uhonorowany owacjami na stojąco, a wszyscy przeciwnicy łykają łzy zazdrości. Polecamy dla wszystkich między 5 a 75 rokiem życia.

Wieża ze skrzynek

  • Sieć pająka – nie wiemy dokładnie, czy uplótł ją krzyżak, czy inny przedstawiciel gatunku Araneae. Wiemy za to, jak uchronić przed upadkiem z niej, oraz sprawić, by wchodzący miał z tego dużo radości. No dobrze… Wchodzący może nie będzie miał jej tak dużo, jak obserwujący jego zmagania. Dobra atrakcja na wszelakich piknikach, gdzie skład jest mieszany, nie brakuje dzieci bądź osób z gorszą kondycją.

  • Zjazd na linie – pisaliśmy na początku, że zabawy linowe tutaj wymienione są łatwe, proste i przyjemne? Skłamaliśmy tylko w 33,333%. Zjazd z pionowej skały nie jest łatwy. Przynajmniej dla naszej psychiki, bo fizycznie jest mniej wymagający niż widniejąca wyżej sieć pająka. Jednakże trzeba przełamać mnóstwo barier, z których pierwszą i najważniejszą stanowi nasz trzeźwy rozsądek, mówiący: ” Ale w sumie to po co mam zawisnąć na tym 10 milimetrowym sznurku, nad przepaścią, w dole której z pewnością nie leży puchowa pierzynka?” Gdy się jednak przełamiemy i zjedziemy na dół… Cóż, event będzie z pewnością niezapomniany.

 

Zapraszamy serdecznie do pytań wszelakich!

  • Ilość uczestników: 2-10
  • Czas zajęć: 30-60 minut
  • Trudność: średnia
  • Ocena uczestników (1-6): 6